Recenzje czytelnicze – Wszystko się zmienia

Zapraszamy do sprawdzenia opinii czytelników „Wszystko się zmienia”, warto spojrzeć co o tytule sądzą jego odbiorcy.

Opisy przyrody i otoczenia były świetne -nie zanudzały – krótko, ale na temat. I ta akcja, która nabiera tempa, zaskakujące momenty…naprawdę uważam, że to udany debiut.

Mam tylko nadzieję, że nie jest Pan prorokiem i ta sytuacja w Europie to fikcja literacka, choć patrząc na to co się dzieję, to niczego już nie można być pewnym. Natomiast optymistyczne zakończenie wlewa nadzieję w serce, że będzie dobrze i pokazuje wartości najważniejsze.

Słaby ze mnie krytyk, bo do niczego się nie przyczepiłam hmm… no może ewentualnie do korekty w wydawnictwie, gdyż udało mi się wyłapać kilka literówek czy to brakujących literek, ale to już nie Pana działka. Jak pan popełni kolejne dzieło, to proszę o mnie pamiętać i dać znać – chętnie znów się przeniosę w świat autora.

Magdalena Żmuda-Siwek

Wszystko się zmienia to powieść trzymająca w napięciu, a nagłe zwroty akcji przyprawiają o mocniejsze bicie serca. Kiedy tylko bohater zdaje się przybliżać do celu, zawsze musi przydarzyć się coś, co hamuje jego ruchy bądź wręcz zmusza do zboczenia z obranej drogi. Postapokaliptyczny obraz Europy zatrważa swym prawdopodobieństwem, zaś bohater wzbudza podziw swą determinacją i prawością. Marian Nocoń, tworząc  powieść Wszystko się zmienia, ukazał czytelnikom pełne spektrum zachowań człowieka w sytuacji zagrożenia, demaskując jednocześnie mroczną stronę ludzkiej duszy. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w sytuacji ewentualnego konfliktu zbrojnego u naszego boku stanie bohater Noconia bądź któryś z jego towarzyszy, a nie reszta świata. W przeciwnym wypadku: niech Bóg ma nas w swojej opiece.

Granice.pl

Zaczęłam czytać natychmiast i wsiąkłam…

Bohater szykuje się, wraz z grupą zupełnie przypadkowych osób, do wyprawy życia – do Tanzanii, by zdobyć Kilimandżaro. Marzenie zostaje spełnione, najwyższa góra Afryki jest ich. Jednak powrót do kraju jest już mocno utrudniony. Na świecie zaczyna się coś dziać, coś bardzo złego, niemal wojna światowa. Nie mogą normalnie wrócić ani drogą powietrzną, ani morską, ani lądową. Nie mają łączności z najbliższymi, bywają oszukiwani przez tubylców, za wszystko zmuszani są płacić pieniędzmi, które w zastraszającym tempie się kurczą. Nikłe racje żywnościowe, dotkliwy brak wody.
Jak się w tym odnajdują? Zwycięża koleżeńska wspólnota niedoli czy też  każdy z uczestników walczy o swoje „ja”? Czy uda się w komplecie wrócić do wytęsknionych miejsc?

Zachęcam do przeczytania. Gwarantuję wartką i wciągającą akcję, bez zbędnych opisów co powoduje, że czyta się niemal jak kryminał, wzruszający kryminał.

Krystyna

 

Ogólne spostrzeżenia na temat książki „Wszystko się zmienia” Mariana A. Nocoń

Książka ta daje przykład pokazujący jakie trwałe i cenne więzi międzyludzkie mogą się wytworzyć w grupie ludzi poddanej kolejnym próbom losu. Są to wartości godne szerokiego propagowania we współczesnym wyrachowanym, znieczulonym i zmanierowanym świecie.

Opisane plastycznie, z dużą wyobraźnią, sytuacje w warunkach konfliktu terrorystycznego i jego następstw mają dodatkowe znaczenie przestrzegające przed wydarzeniami, których już w pewnym zakresie doznano w różnych społeczeństwach. Ta książka pokazuje, że może być jeszcze gorzej. Czy ktoś mógł sobie wyobrazić następstwa zorganizowanej akcji uderzeń samolotowych na duże obiekty publiczne w USA?!

A czy tak wiele brakuje, żeby użyto małej przenośnej broni jądrowej. I to omijając wszelkie wielkie systemy zabezpieczeń nastawione np. na atak z nieba. Potrzebna jest bardziej powszechna świadomość takich zagrożeń, gdyż politycy nierzadko lubią balansować na krawędzi niedopuszczalnego ryzyka.

Beletrystyczna książka „Wszystko się zmienia” oparta w pewnej części na osobistych przeżyciach autora oraz darze obserwacji i analizy wydarzeń i sytuacji jest ciekawą, wciągającą lekturą. Nawet ktoś nie mający zwyczaju czytania powieści, nie ma problemu z dobrnięciem do jej końca. Krótkie zdania, szybka narracja i ciepłe, przychylne nastawienie do ludzi sprzyjają temu. Użyta od czasu do czasu przenośnia czy ciekawy epitet stanowią dodatkowy walor literacki książki. Rodzi się też chęć czytania dalszych losów opisanych ludzi oraz ciekawość jak daleko odbiegają oni od pierwowzorów znanych autorowi.

Książka „Wszystko się zmienia” jest przykładem ciekawego debiutu powieściopisarskiego autora, który na co dzień zajmuje się swoją normalną, nieliteracką pracą. Co tym bardziej może być interesujące.

S. Latos

Wartka, dynamiczna akcja, interesująca apokaliptyczna sceneria i wyraziste postacie – tak jednym zdaniem można podsumować powieść pt.: „Wszystko się zmienia” Mariana A. Noconia.

Bohaterów – grupę Polaków zagubionych w egzotycznym kraju w chwili wybuchu konfliktu zbrojnego połączy wspólny cel – pragnienie bezpiecznego powrotu do domu. Podróż będzie dla nich próbą sumienia, hartu ducha i miłości do rodziny. Czy wszyscy powrócą? – czytelników zapewne czeka kilka niespodzianek.

Debiut pisarski Mariana A. Noconia pozwala sądzić, że autor nie poprzestanie na tym i już wkrótce czytelnicy sięgną po jego następne powieści.

Michał Mazik,

Ekspert działu Kultura, Wiadomości24.pl

Jedna z ciekawszych książek jaką ostatnio czytałem. Czas przeleciał mi prędko. Już chciałbym poczytać coś kolejnego tego autora

(recenzja z Weltbild.pl)