Streszczenie – Czarna biel

Okładka książki Czarna biel.W „Czarnej bieli” wspomnienia bohaterki Ireny Federowicz zaczynają się przed I-szą wojną  światową i pochodzą z terenów polskiej Galicji. Późniejsze historie rodzinne nabierają tempa, tak jak ówczesne dzieje historyczne Polski i Europy.

Nowa, międzywojenna rzeczywistość smaga bezlitośnie ich rodzinne losy. Obserwacje ludzkich  zachowań bohaterki w wyobcowanych środowiskach wyostrza jej spojrzenie na życie, uczy rozpoznawania prawdziwych postaw i fałszu. Opisuje przy tym świat, który bezpowrotnie minął malując obrazy tamtego społeczeństwa i pozostawiając zapis panujących wówczas zwyczajów. Przybliża w nim ludzką mentalność oraz własne emocje.

Kolejna wojna przekreśla krystalizujące się ambitne plany edukacyjne bohaterki. Początek wojny po raz kolejny wystawia całą jej rodzinę na najtrudniejsze próby.

Okupacja wymusza na niej nową drogę życia w  warszawskiej szkole pielęgniarskiej, gdzie charakter szlifują trudy, pełne niebezpieczeństw, nie raz ocierając się o śmierć. Dyskretnie towarzyszące szczęście oraz siła charakteru wzmocniona wcześniejszą szkołą samodzielności, pozwalają jej wyjść z wielu opresji. Podczas Powstania Warszawskiego, w trakcie rzezi Woli, niemal cudem przeżywa.  Jednak los bohaterki wciąż wisiał na włosku uzależniony od przeciwstawnych postaw ludzkich w ekstremalnych sytuacjach. Wryły się one potem w jej pamięć jak cierń ukazując, że wróg może stać się przyjacielem, a przyjaciel wrogiem.

Pracując na Śląsku w świętochłowickim szpitalu, miejscowej hucie oraz kopalni poznaje miejscowe zwyczaje, tradycje i specyfikę regionu, a także swojego przyszłego męża. Obeznana z ryzykiem oraz strachem podejmuje trudną pracę jako lekarz górniczy zjeżdżający również na dół. Wrasta w kolejne środowisko górniczo-hutnicze oraz w śląską rodzinę swego męża nakreślając złożone losy Ślązaków i pokazując przemiany, jakie dokonywały się w tym regionie w okresie lat 1950 – 1983.  Całość przetkana jest wesołą, żartobliwą nutą pogodnego usposobienia bohaterki.

Opis życia pełnego emocjonalnych odcieni szarości, gdzie biel życia miesza się z czernią śmierci, jak pielęgniarski czepek Pani Ireny zamieniony później na biały, lekarski fartuch trwający wśród  górniczej czerni.

Marian A. Nocoń