Zazwyczaj moja praca nad książką kończy się w momencie, gdy stawiam ostatnią kropkę i oddaję tekst w Wasze ręce. Później zaczyna się etap, którego już nie kontroluję – historia żyje własnym życiem: w Waszej wyobraźni, doświadczeniach, rozmowach.
Kilka dni temu dostałem wiadomość, która bardzo mocno mi o tym przypomniała. Jeden z Czytelników napisał, że książkę „Wszystko się zmieniło” postanowił czytać… na głos. I dodał, że była to świetna decyzja, bo – jak to ujął – „lektura Pana powieści bezwzględnie nadaje się do głośnego czytania”.
Napisał też, że w tym trybie treść „pochłaniała go całkowicie i odcinała od zewnętrznego otoczenia”. Opisy drogi na szczyt Afryki porównuje do „dobrze nakręconego filmu bez zbędnych ozdobników”, a rozmowę telefoniczną między Jakubem a Sylwią nazywa wprost „majstersztykiem”.
To są te momenty, dla których warto spędzać godziny nad jednym dialogiem czy jednym akapitem.
Najbardziej ujęło mnie jednak coś jeszcze: Pan Andrzej napisał, że dobrze, iż nie zostawiłem go wyłącznie z tragedią i jej skutkami, tylko przypomniałem, że „jest źle, mogło być gorzej, a więc jest dobrze”.
Na końcu dodał, że teraz planuje na głos przeczytać kolejną powieść – „Wszystko się zmienia”.
Dlatego jako autor mam dziś do Ciebie małe zaproszenie: jeśli kiedykolwiek czytasz moje książki na głos – sobie, bliskim, w podróży – daj mi znać. Jestem bardzo ciekaw, jak brzmią w Twoim świecie. A jeśli masz ochotę wrócić do „Wszystko się zmieniło” lub sięgnąć po trylogię „SETON”, to może właśnie jest dobry moment, żeby sprawdzić, czy te historie też „odetną” Cię na chwilę od zewnętrznego świata.
Pytania dla Ciebie — jeśli masz ochotę odpowiedzieć
To tylko trzy krótkie pytania, ale każda odpowiedź wnosi coś ważnego:
- Czy zdarza Ci się czytać książki na głos — sobie lub komuś?
- Czy głośne czytanie zmienia to, jak przeżywasz fabułę?
- Która scena, fragment lub dialog z moich książek najbardziej brzmiał (lub mógłby brzmieć) w głośnej lekturze?
Jeśli masz ochotę podzielić się swoimi wrażeniami — odpisz na tego maila.
Bardzo chętnie przeczytam Twoją historię.


