Wczoraj, 21 maja 2026 roku w Filii nr 14 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach odbyło się spotkanie autorskie Mariana A. Noconia poświęcone najnowszej powieści „Wszystko się zmieniło”.
Był to wieczór szczególny nie tylko ze względu na samą książkę, ale także dlatego, że autor powrócił do tej biblioteki po niemal dekadzie od spotkania, podczas którego prezentowana była książka „Czarna biel. Wspomnienia”. Tym razem rozmowa skupiła się przede wszystkim na najnowszej powieści — thrillerze psychologicznym i egzystencjalnym, w którym wyprawa marzeń staje się początkiem walki o powrót, sens i to, co najważniejsze.
Spotkanie poprowadziła Kierowniczka Filii nr 14 MBP Katowice. Po otwarciu wydarzenia i wprowadzeniu dotyczącym autora oraz jego książek poprosiła Mariana Noconia o komentarz do dotychczasowego dorobku i źródeł pomysłów, z których wyrastały kolejne publikacje. Już od pierwszych minut rozmowa miała charakter nie tylko informacyjny, ale również osobisty i refleksyjny.
Jednym z pierwszych przywołanych fragmentów był opis przyrody z książki „Wszystko się zmieniło”, który prowadząca wskazała jako szczególnie poruszający. Rozmowa szybko przeszła do pytań o źródła inspiracji, afrykańskie doświadczenia autora oraz znaczenie postaci tanzańskiej szamanki — bohaterki trzecioplanowej, ale ważnej dla interpretacji świata przedstawionego. Autor, odwołując się do własnych doświadczeń z Afryki, opowiadał o tym, jak realna podróż, obserwacja miejsc i spotkań z ludźmi mogą później przekształcić się w literacki obraz.
Mocnym punktem wieczoru było odczytanie przez autora osobistego fragmentu dotyczącego zmagań głównego bohatera, Jakuba, z własnymi słabościami podczas ostatniego ataku szczytowego na Kibo. Ten fragment dobrze oddawał psychologiczny wymiar powieści: nie chodzi wyłącznie o drogę przez przestrzeń, lecz także o drogę przez lęk, zmęczenie, samotność i granice własnej odporności.
W dalszej części rozmowy pojawiła się scena ognia w Berlinie — jedna z tych, które mogą wywoływać u czytelnika szczególnie silne emocje. Autor opowiedział, skąd czerpał opis stanów wewnętrznych bohaterów i jak budował napięcie nie tylko przez wydarzenia, ale także przez emocje osób postawionych wobec sytuacji, na którą nie były przygotowane.
Ważnym wątkiem spotkania było porównanie obecnej powieści „Wszystko się zmieniło” z debiutancką książką „Wszystko się zmienia”, wydaną przed kilkunastu laty. Prowadząca przyznała, że po przeczytaniu wstępu wspominającego to nawiązanie zastanawiała się przez chwilę, czy warto czytać nową książkę, skoro pierwotny wątek został już kiedyś przez autora podjęty. Ostatecznie przeczytała obie — najpierw debiutancką, potem obecną — chcąc je porównać.
Jej wniosek był jednym z ciekawszych momentów spotkania. Debiutancką książkę przeczytała szybko, wraz z jej wartką akcją. Najnowszą powieść czytała wolniej, zatrzymując się przy problemach, scenach i pytaniach, które uruchamiały osobistą refleksję: jak sama zachowałaby się w podobnych okolicznościach? W tym kontekście szczególnie mocno wybrzmiało określenie książki jako thrillera psychologicznego i egzystencjalnego.
Autor wyjaśnił, dlaczego zdecydował się napisać tę historię od nowa i stworzyć książkę całkowicie odmienną od debiutanckiej. Mówił o potrzebie opowiedzenia procesu adaptacji człowieka do gwałtownie zmieniających się okoliczności — takich, na które nikt nie jest w pełni gotowy. W tym sensie powieść ma nie tylko dostarczać napięcia, ale również pobudzać do refleksji nad tym, jak reagujemy na zmiany krytyczne, nieprzewidywalne i dotykające samego centrum naszego życia. Pisarz użył przy tym sugestywnego porównania książki do swoistej „szczepionki” na trudne czasy.
Pierwszą część spotkania zamknęło odczytanie końcowego akapitu z debiutanckiej książki. Prowadząca wskazała, że jest to fragment wart zapamiętania, mogący pełnić funkcję motta.
Druga część wieczoru należała do uczestników. Publiczność zadawała pytania przekrojowe, nieoczywiste i dobrze osadzone w lekturze. Pojawiły się między innymi pytania o to, czy autor rozważał inne zakończenie powieści, jak ocenia ewolucję własnego warsztatu pisarskiego, czy podczas pracy nad jedną książką rodzą się pomysły na kolejne oraz kiedy pojawia się tytuł nowej powieści.
Nie zabrakło także pytań o przyszłość: o kolejną książkę oraz o możliwość ekranizacji „Wszystko się zmieniło”. Autor opowiedział o działaniach podjętych w tym kierunku, a uczestnicy spotkania przyjęli tę informację z życzliwym zainteresowaniem i życzeniami powodzenia.
Na zakończenie padły podziękowania dla autora i publiczności. Po spotkaniu Marian Nocoń dokonał wpisu do księgi gości biblioteki, a oklaski i rozmowy kuluarowe stały się naturalnym dopełnieniem wieczoru.
Zapytany po spotkaniu, co najbardziej go zaskoczyło, autor wskazał na bardzo dobre, przekrojowe pytania uczestników oraz wyjątkowo uważne przygotowanie prowadzącej. Szczególne znaczenie miało dla niego to, że rozmowa nie zatrzymała się na samej fabule, lecz sięgnęła głębiej — do emocji, źródeł inspiracji, sensów ukrytych w powieści i porównań z wcześniejszymi książkami.
Serdeczne podziękowania należą się Filii nr 14 Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach za organizację spotkania, jego uważne poprowadzenie i stworzenie przestrzeni do spokojnej, pogłębionej rozmowy o literaturze. Dziękuję również wszystkim uczestnikom — za obecność, przygotowanie, pytania i życzliwość.
„Wszystko się zmieniło” było tematem tego wieczoru, ale sama rozmowa pokazała coś więcej: że książka zaczyna naprawdę żyć wtedy, gdy czytelnik zatrzymuje się przy niej na dłużej i zaczyna zadawać własne pytania.


