MARIAN ANDRZEJ NOCOŃ

Marian Andrzej Nocoń – od urodzenia mieszkaniec Katowic. Z wykształcenia i zawodu jest ekonomistą. Pasję, którą jest pisarstwo przelewa na papier od 10 lat.

 

 Zapalony podróżnik, górołaz z wielkim doświadczeniem. Mając na koncie wszelkie odznaczenia PTTK, zwiedza świat trzymając jednocześnie w ręce aparat fotograficzny. Efekty tej pracy przelewa często na swój fanpage lub profil Instagram (@marian.a.nocon).

W 2008 roku spełnił swoje podróżnicze marzenie zdobywając najwyższy szczyt Afryki – Kilimanjaro, co w połączeniu z wyprawą po Kenii i Tanzanii przełożyło się na pierwszą, wydaną książkę – Wszystko się zmienia. Ta przygodowa powieść, łącząca miłość do gór z wątkiem grozy stała się udanym debiutem, który zachęcił do dalszego pisania.

WYDANE POZYCJE

LAT PISARSTWA

STRON KSIĄŻKOWYCH

MARIAN NOCOŃ (ur. W 1959 r., w Katowicach), ekonomista, prozaik.

  • Doceniony za pokazanie w dyskretnym wywiadzie historii wspomnieniowej osoby, żyjącej w burzliwym okresie międzywojennym, wojennym i powojennym Polski, aż do początków III Rzeczpospolitej.
  • Znany z pisania powieści beletrystycznych. Stworzył utwory literackie, głównie powieści o różnorodnej tematyce sensacyjnej z elementami przygody, thrillera, czy też konspiracji.  
  • Od kilkudziesięciu lat zajmuje się zawodowo zarządzaniem, a od ponad dekady pisaniem.
  • Oprócz pisarstwa, zajmuje się kwalifikowaną turystyką górską, fotografią krajobrazową oraz społecznie zapoznaje ludzi z górami, historią oraz kulturą.
  • Napisał powieść sensacyjno-postapokaliptyczną „Wszystko się zmienia” (2010 r.), sfabularyzował wywiad z bohaterką wspomnień w „Czarnej bieli”(2016 r.), jest twórcą thrillera przygodowego „Artefakt umysłu” (2017 r.) oraz thrillera konspiracyjnego „Niezabliźniona nić” (2020 r.) 

Jego książki zostały dwukrotnie nagrodzone przez internautów portalu o literaturze Granice.pl tytułem NAJLEPSZEJ KSIĄŻKI ROKU 2016 i 2017.

POCZĄTKI MOJEGO PISARSTWA.

Kiedyś na jednym z pierwszych spotkań autorskich, prowadzonym wówczas przez pisarkę Martę Fox, zadała mi pytanie: kiedy zaczęło się moje pisanie?

W pierwszym momencie chciałem odpowiedzieć, że niedawno wraz z napisaniem debiutanckiej książki. Ale krótka refleksja przypomniała mi, że mój początek nastąpił wiele lat wcześniej.

Odparłem, iż jeszcze jako nastolatek. Zaintrygowana poprosiła o szczegóły.  Odkopując swe zakamarki pamięci, powróciły do mnie tamte obrazy.

Moja najmłodsza ciocia była zapaloną czytelniczką i miłośniczką kryminałów. Mając szesnaście lat, postanowiłem z oszczędności, zamiast kupować jej kolejną książkę na urodziny, sprawić osobisty prezent. Wręczyłem maszynopis powieści kryminalnej. Nadmieniłem przy tym, że autorem jest jeden ze znanych autorów polskich. Już sama reakcja ciotki była satysfakcjonująca, ale chciałem na tym poprzestać.

Nastawiłem uszu i czekałem. Kilka tygodni, miesięcy. W końcu zapytałem, czy przeczytała maszynopis. Wytłumaczyła mi, że musi przeczytać jeszcze kilka książek z półki i zajmie się nim. Po kilku tygodniach usiedliśmy w ogródkowej altanie. Popatrzyła na mnie uważnie i zapytała: kto napisał tą powieść? Musiałem się chyba zaczerwienić, bo jej oblicze spoważniało. Poczułem się nieswojo, żałując już swego pisarskiego pomysłu.

– No, ja – odparłem nieśmiało oczekując tęgiej krytyki.

– Ty? – zareagowała z niedowierzaniem.

Wtedy podniosłem wyżej głowę i potwierdziłem z pewnością siebie. Usłyszałem zaraz potem pierwszą opinię na temat swego pisania. Nadspodziewanie dobrą. Wisienką na torcie było kolejne pytanie: jak wpadłem na pomysł tak zaskakującej zagadki kryminalnej, której sama nie odgadła?

Jednym słowem: mam talent i trzeba z nim coś zrobić użytecznego. Niestety dwie redakcje poczytnych wydawnictw, poradziły popracować nad tym tekstem, aż do osiągnięcia obywatelskiej dojrzałości. Do 18-tki brakowało mi wtedy niestety jeszcze całych dwóch lat.

Chwyciłem za pióro i energicznie zabrałem się za szlifowanie pierwszej powieści. W oczekiwaniu na dowód osobisty, będąc pod wpływem książek Lema, napisałem kolejną w gatunku sci-fi.

Ówczesna rzeczywistość była jednak bardziej hermetyczna, aniżeli myślałem. Nie wystarczyło stać się dorosłym. Trzeba było jeszcze patrzeć w tym samym kierunku. Tak ostygł mój zapał pisania do szuflady. Życie zmusiło mnie do wykorzystania swego oszczędnego podejścia w tysiącach pism ekonomicznych.

Dopiero wiele, wiele lat później, doping mojej żony ( po podróży moich marzeń na Kilimandżaro), na nowo pobudził mnie do chwycenia za pióro. Odnalazłem wtedy w sobie przygasły płomień przyjemności pisarskiego tworzenia. I zapewne tylko dzięki tej przyjemności, znalazłem siły i wytrwałość w pisaniu i wydaniu kolejnych książek.

Ich historie pozwalają mi przenosić się w inny świat. Poznawać nowe tematy oraz ludzi. Każda z powieści, obok własnej, ma swoją historię powstawania, wydania i czytania. Dzięki nim, moje życie stało się bogatsze. Mam nadzieję, że ubarwiają na chwilę czas innych.

Obecnie pracuję nad kolejnymi tekstami, które czekają na światło dzienne. Poza sensacją, przygodą, wspomnieniami i thrillerami, mam jeszcze w zanadrzu powieść sci-fi. Ale nie tą z dawnej przeszłości. Choć wszystkie one łączy coś z kryminału. Mam jeszcze szereg pomysłów pisarskich, które chciałbym zrealizować. Czas pokaże.

Marian Andrzej Nocoń

Kontakt z autorem